Miłość ujęta w „Pamiętniku” przez Nicholasa Sparska


3 godziny temu rozpoczęłam czytać „Pamiętnik” Nicholasa Sparksa. Teraz jest punktualnie druga w nocy, a książka leży obok na łóżku.

„Pamiętnik” kupiłam krótko po zakończeniu roku szkolnego. Długo błądziłam między półkami w Empiku. Przeglądałam różne pozycje – począwszy od historycznych, na młodzieżowych kończąc. W końcu zrezygnowana postanowiłam przejrzeć ostatni rząd i wybrać się na spacer. Wcześniej spędziłam kilka dobrych chwil w bibliotece na poszukiwaniach historycznych pozycji, a po drodze na dół Monciaka nie mogłam się oprzeć by nie zajrzeć do księgarni. Już męczył mnie obraz, od miękkiego dywanu po biały sufit, drewnianych półek wypełnionych grzbietami książek. W Empiku na dolnej półce zobaczyłam w nieładzie ułożone pozycje Nicholasa Sparksa. Zdecydował się na „Pamiętnik”, ponieważ uwielbiam film na podstawie tej książki – chciałam stanąć twarzą w twarz z oryginałem.

Sam „Pamiętnik” rozczarował mnie z wyglądu. Spodziewałam się grubej książki. Natomiast w środku spodziewałam się barwnych i oddziaływujących na wyobraźnię opisów, a przede wszystkim szerokiej, przegadanej fabuły. Nie byłam zawiedziona, chociaż nie otrzymałam tego czego się spodziewałam.

„Kiedy człowiek pierwszy raz się zakochuje, jego życie nieodwracalnie się zmienia i choćby nie wiedzieć jak się próbowało, to uczucie nigdy nie zniknie. Ta dziewczyna, o której opowiadasz, była twoją pierwszą miłością. I cokolwiek byś zrobił, zostanie z tobą. Na zawsze.”

Allie, przeczuwając iż choroba może doprowadzić do amnezji, spisuje ze swoim ukochanym historię ich życia. Tak oto w starym wytartym notatniku kryje się kronika miłości, która rozkwitła po II wojnie światowej w Karolinie Północnej. Osiemdziesięcioletni Noah odczytuje ją wieczorami. Dzięki temu on przeżywa na nowo koleje losu wielkiej miłości, a Allie choć na chwilę przezwycięża chorobę i ponownie łączy się z ukochanym.

Przez ostatnie godziny płakałam nad tą prostą powieścią o miłości. Miłości wiecznej, budującej i zwyciężającej wszystko. Brzmi to banalnie, prawda? Może i tak. Mimo to wyrażenie tego za pomocą prostych zwrotów, słów potęguje wrażenie, że takie rzeczy się zdarzają. Miłość się zdarza. Autor skupia się tylko na głównym wątku miłości Allie i Noah’a. Na łamach książki istnieją tylko oni i ich uczucie. Chociaż delikatnie porusza także inne – wpływ rodziców i pozycji społecznej na wybór małżonka, sytuacja społeczeństwa w czasie wojny i po jej zakończeniu,  młodości i starości oraz małżeńskiego nie opuszczę cię aż do śmierci.

Nicholas Sparks ujął miłość z dwóch perspektyw. Tą z przeszłości – spontaniczną, ale niepewną, pełną czułych objęć oraz płomiennych listów oraz tą z teraźniejszości – spokojną, pokorną i cierpliwą, ukoronowaną dziećmi i wnukami, pełną wspomnień i chwil wspólnie przeżytych. Podoba mi się kontrast między nimi i przekształcenie jednej w drugą, jakie rozegrało się łamach książki. Chociaż w filmie nie lubię fragmentów, gdzie są przedstawieni jako starsi państwo, to w książce mnie urzekli. Prosty przekaz jaka ich miłość była na początku i jaka jest przy końcu.

„Nie jestem wyjątkowy, co do tego nie mam wątpliwości. Jestem zwyczajnym człowiekiem o zwyczajnych myślach i wiodłem zwyczajne życie. Nikt nie postawił pomnika ku mej czci, a moje imię szybko pójdzie w zapomnienie, lecz kochałem – całym sercem i duszą – a to moim zdaniem wystarczająco dużo.”

Chociaż uwielbiam rozwlekłe i plastyczne opisy, liczne strumienie świadomości bohaterów oraz dynamiczne dialogi, to taki prosty przekaz zawarty w „Pamiętniku” też mnie ujął. Połknęłam tą książkę w jeden wieczór. Uroniłam kilka łez na jej lśniące i pachnące nowością białe karty lekkiej powieści. Polecam ją w większości zwolennikom powieści miłosnych, ale także osobom, które na moment chcą się oderwać od ciężkiej literatury i zagłębić się w świat, w którym do pełni szczęścia potrzeba tylko jednej, ukochanej osoby.

About these ads

7 uwag do wpisu “Miłość ujęta w „Pamiętniku” przez Nicholasa Sparska

  1. Na codzień raczej nie zaczytuję się w romansach, ale lubię od czasu do czasu poczytać sobie coś o miłości, a „Pamiętnik” jest zdecydowanie jedną z najlepszych książek o niej. Boże, jak ja się na nim spłakałam, na filmie zresztą tak samo, swoją drogą polecam film, jeśli jeszcze nie widziałaś :)

    • Film widziałam i go też uwielbiam :) Jeden z moich ulubionych. Dlatego właściwie przeczytałam książkę i zainteresowałam się twórczością Sparska.
      Jednak od książki wolę film :)

  2. O tak, też wiele się na niej spłakałam! Najpierw widziałam ujmujący film, potem zajęłam się przepiękną książką. Sparks ma coś w sobie. Nie jest może wybitnym pisarzem, ale potrafi nakreślić tak piękne historie, że nic tylko się wzruszać i zachwycać :)

    Pozdrawiam.

  3. Pingback: Podsumowanie #7 « N a v r a n t

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s