Natio


Nacjonalizm to postawa społeczno-polityczna uznająca za najwyższe dobro naród. Współczesny świat szczególnie XXI wiecznej Europy charakteryzuje dążeniem do pojednania, równości i sprawiedliwości. Więc egoistyczny cel nacjonalistów do wywyższenia swojego kraju nad inne jest zagrożeniem.

Nacjonalizm to nie jest tylko okrojona definicja jaka zdobiła moje pierwsze zdanie. To są głęboko psychologicznie zakorzenione powiązania między różnymi antyspołecznymi postawami. Szowinizm, czyli agresywna skrajność wywodzą się z nacjonalizmu, cechuje się bezkrytycznym stosunkiem, idealizacją narodu oraz pogardą i nienawiścią do innych. Prowadzi ona do dyskryminacji odmiennych narodów. Innym charakterystycznym elementem jest ksenofobia, która w tym aspekcie przejawia się nie o tyle co niechęcią, ale wrogością i nienawiścią do innych. Prowadzi to do tworzenia zminimalizowanych, uproszczonych wizji świata – stereotypów. Wywołuje to brak tolerancji i szacunku. Charakteryzuje się również prowincjonalizmem mentalnym, braku ciekawości i znajomości świata. Braku jakichkolwiek działań by otaczającą rzeczywistość poznać i zrozumieć. Postawa nacjonalistyczna to pojmowanie słów Woltera „uprawiać własny ogródek” w bardzo dosłowny sposób. Poprzez to zdanie rozumiem interesowanie się tylko własnymi sprawami. Jest to też coś więcej. Umyślna ingerencja w ogródek innych osób mająca na celu przejęcia kontroli, hegemonię. Nacjonalizm właśnie zmierza do dominacji jednego narodu. Nie są to bezkonfliktowe chęci do bycia najlepszym, jest to dążenie do bycia ponad innymi narodami. Nie dało się tego w przeszłości nigdy osiągnąć pokojowo. Chociażby przykładem tego jest II wojna światowa i etnocentryzm Hitlera. Bardzo często takie dążenia łamią normy moralne, etyczne, obyczajowe i religijne.

Dzisiejszy świat wobec takich postaw nie ma nic co mogło by je zatrzymać. Jedynie piękne słowa i bardziej skomplikowane reguły prawne, które w obliczu jego łamania często są interpretowane nie tak jak powinny. Pomimo, że przebyliśmy już raz konflikty wywołane nacjonalizmem. Wiele razy historia lubi się powtarzać. W obliczu kryzysu gospodarczego, przepaści społecznej, niezadowolenia zabłysną jednostki z takimi dążeniami. A jakże wtedy niesprawiedliwym by było zlikwidować je w państwie, które charakteryzuje się wolnością słowa, wolnością wypowiedzi, wolnością poglądów? Jakże wtedy moglibyśmy zakładać, że mają one na celu tak wiele zło jakie wyrządziły w przeszłości? Wtedy to nam mogliby zarzucić stereotypowość, ksenofobię.

Reklamy

4 thoughts on “Natio

  1. Pingback: Podsumowanie #2 « N a v r a n t

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s