X Ogólnopolski Turniej Reportażu im. Wandy Dybalskiej


Matura maturą – zimą nie jest wcale taka przerażająca jaka wydawała się z początku, chociaż to pewne kwestia tego, że słońce krócej oświetla biurka pełne podręczników, repetytoriów i kserówek. Matura zapewne dopiero na wiosnę, kiedy wszystko będzie powolutku budzić się do życia, zacznie ostrzyć ząbki na maturzystów, wtedy My zaczniemy myśleć o niechybnym końcu marzeń o studiach, dobrze płatnej i satysfakcjonującej pracy oraz jakiegokolwiek ukoronowania (w postaci świadectwa dojrzałości oraz czterech miesięcy wakacji) w związku z ukończeniem edukacji. Tymczasem trochę chwalipięctwa – jak głosi ten oraz ten materiał…

zostałam finalistką X Ogólnopolskiego Turnieju Reportażu im. Wandy Dybalskiej (zdobyłam wyróżnienie za reportaż „Zaklinacz Psów”).

Organizatorzy obiecali zamieścić reportaże zwycięzców na stronie po feriach zimowych. Również tutaj dodam odnośnik do pracy. W ramach zaostrzenia apetytu (nie tylko Matura ostrzy ząbki)… reportaż jest o psach. Tak, wiem jak to banalnie wygląda, a jeszcze gorzej brzmi, gdy opowiadam, że pisałam o psach. Są to trzy historie psów (Sary, Szakala i Maksa), a przede wszystkim ich Zaklinacza (Andrzeja). Dzieje Zaklinacza i psów przekreślają się w dramatycznych momentach czworonogów. Same historie trudno opisać w „krótszej wersji”, bo co najmniej musiałabym stworzyć drugi reportaż.

Wciąż pamiętam jak jechałam na spotkanie z bohaterami reportażu. Był to jesienny wieczór, mokro, ciemno, wietrznie. W kolejce, z notatkami w ręku i z lekko przymkniętymi oczami, dałam się ponieść ruchowi wagonu sunącego w stronę ponurego gdyńskiego dworca. W uszach miałam słuchawki i w takich jak ten momentach, kiedy paraliżowała mnie możliwość porażki, słuchałam Numb Linkin Park. W myślach tłukło mi się przekonanie, że jeśli moim marzeniem jest zostać dziennikarką – muszę pokonać negatywne uczucia. Wtedy czułam jak moje ciało rozrasta się na czerwonym, plastikowym siedzeniu.

W tym krótkim czasie przejazdu zrozumiałam dlaczego mam właśnie takie marzenie. Zawsze dziennikarstwo kojarzyło mi się i kojarzy z przezwyciężaniem samego siebie, opuszczenia na chwilę swoich komfortowych czterech ścian, pulsującego ciała, spokojnej i zrównoważonej duszy, w celu próby poznania, zdefiniowania, oswojenia świata.

Wojciech Jagielski mówił o Kapuścińskim: nie byłem Jego uczniem, ani On sam nie był moim jedynym mistrzem, (…) Ten obowiązek ciągłego uczenia się, doskonalenia, ciągłego stawiania pytań i niechęć do jednoznacznego i ostatecznego definiowania czegokolwiek był dla mnie najważniejsza nauka wyniesiona ze spotkań z Kapuścińskim.

Mariusz Szczygieł: musimy wiedzieć co jest za oknem. Moim zdaniem to ilustruje dlaczego czytamy literaturę faktu. To jest właśnie to wyglądanie co jest za oknem. A jak wiemy co jest za oknem to w tym pokoju czujemy się bezpiecznie. Po to jest właśnie reportaż, żeby oswajać ludziom świat, jak mówił Kapuściński.

Advertisements

4 thoughts on “X Ogólnopolski Turniej Reportażu im. Wandy Dybalskiej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s