Pink Floyd według State Urge

W 1994 roku zespół Pink Floyd wydał płytę „The Division Bell”. Dwa dni później rozpoczęli prawie ostatnią trasę koncertową. Czemu prawie? Członkowie brytyjskiej grupy kontynuowali granie piosenek zespołu podczas solowych występów. Natomiast teraz wy macie szansę usłyszeć utwory Pink Floyd w wykonaniu State Urge w sobotę (30 marca 2013) w Wydziale Remontowym  o godzinie 21.00.

State Urge to zespół z Gdyni, który składa się z czterech muzyków: Marcin Cieślik (wokal i gitara), Krystian Papiernik (gitara basowa), Michał Tarkowski (klawisze) oraz Marcin Bochenski (bębny).  Grupie zależy na uczczeniu rozpoczęcia trasy koncertowej The Division Bell oraz ożywieniu utworów Pink Floyd. Po koncercie spośród publiczności zespół wylosuje osobę, która otrzyma oryginalny album „Animals” (1977) wydany na płycie winylowej.

Czytaj dalej

Reklamy

Przebudzenie według „Pod Prąd” (nr 43/2013, marzec)

Temat przewodni tego wydania to przebudzenie. Ono pozwala nam żyć bardziej świadomie, otrząsnąć się z ciemnej zimy i przede wszystkim obudzić się. Właśnie o tym opowiadamy w magazynie płyń Pod Prąd.

Katarzyna Michałowska w artykule Obudź w sobie kreatywne zwierzę podpowiada, jak można rozpalić w sobie kreatywność i radzi, by opiekować się młodszym rodzeństwem, od którego można nauczyć się dziecięcej naiwności i ciekawości. Pomóc nam w tym mogą także przebudzające felietony Lubię poranki Małgorzaty Kani i Polski budzik Macieja Pietrzaka. Z Maćkiem Badowiczem w Ubierz buty i ruszaj w świat powrócimy w przeszłość, natomiast Dawid Linowski w tekście Nowa, lepsza rzeczywistość zabierze nas w podróż w przyszłość i spróbuje prorokować o tym, jak świat może się jeszcze zmienić. Z przebudzeniem wiąże się próbowanie, o którym opowie nam rozmówca Aleksandry Tomaszewskiej w wywiadzie Trener, który robił już wszystko. Na koniec warto posłuchać Pauliny Wilk w Obronie praw do smaku, która przybliża nam ideę slow food.

Mam nadzieję, że przedstawione rozmyślania na temat przebudzenia pozwolą wam się przygotować do wiosny i przede wszystkim zachęcą do podtrzymania tego, co postanowiliście. Przyznam, że mi pomogła obudzić się i zainspirowała mnie praca nad magazynem z różnych miejsc. Odświeżyło to moje spojrzenie. I właśnie tego wam życzę.

Magazyn w PDF’ie: http://podprad.pl/archiwummagazynu/1468-przebudzenie-nr-43-marzec-2013-

Stereotypowy kradziejek

Tydzień temu w moim bloku doszło do kradzieży. W tym czasie cztery razy przemierzałam schody z powodu zajęć na uczelni. Cztery razy przebiegałam obok pechowych drzwi. Kiedy wróciłam do domu obciążona książkami dziwiłam się, że pies jest spokojny. Do czasu aż drzwi załomotały. Sąsiadka poinformowała mnie o kradzieży i wypytała czy nic nie zauważyłam. Od tamtego popołudnia drzwi jeszcze wiele razy miały przyprawiać mnie o nagłe poderwanie się z krzesła.

Policja, mieszcząca się dwie ulice dalej, przyjechała po półtorej godziny. Przez ten czas zakazała sąsiadce wchodzić do mieszkania i tym bardziej niczego nie ruszać – jakby jedno nie wykluczało drugiego. Sąsiadka siedziała na klatce i co jakiś czas pukała do mnie z zapytaniem czy nie przypomniałam sobie czegoś jeszcze. Jednocześnie odkrywała przede mną kolejne etapy zajścia – od ledwo naruszonych drzwi po wywrócone do góry nogami mieszkanie.

Kilka dni później na tablicy ogłoszeń zawisła karteczka od anonima z informacją o kradzieży oraz przestrogą. Jako osoba, która od niedawna wynajmuje mieszkanie w bloku, z wręcz pobożnością, czytam słowo parafialne wspólnoty, jak i młodzieży, ale może już nie takie parafialne i nie znajdujące się na korkowej tablicy. Anonimowa-sąsiadka tonem wykrzyknienia nakazała stałym mieszkańcom mieć się na baczności, ponieważ w ich bloku dużo osób wynajmuje mieszkanie.

Czytaj dalej

Nie-„Last minute” Szymona Hołowni

Last minute. 24 h chrześcijaństwa na świecie

Szymon Hołownia

Znak 2012

Ocena: 2/5

Odkrywanie chrześcijaństwa na nowo, dotknięcie jego niezwykłej różnorodności i spotkanie wspaniałej wspólnoty, żywej 24h na dobę – to wszystko, według opisu na okładce, znajdziecie w książce „Last minute” Szymona Hołowni. Ja chyba bardziej nietrafionego opisu nie czytałam nigdy. Sam autor przyznaje we wstępie, że ma to być impresja człowieka, który wpadł tylko na chwilę. Szkoda, że tylko na chwilę.

W przebrnięciu przez zbiór historii o chrześcijanach w Guam czy Salwadorze nie pomaga zróżnicowana stylistyka. Styl potoczny przeplata się z naukowym, ludowe przysłowia z zawiłymi konstrukcjami zdaniowymi. Hołownia także stosuje dygresje, które najczęściej przypominają kazania i próbę filozofowania. Eksponowanie swojego zdania i osoby, kiedy autor pragnie mówić o chrześcijaństwie na nowo, sprowadza się do subiektywnej wizji z perspektywy katolika z Polski.

Dalszy ciąg recenzji na stronie PodPrad.pl

Czytaj dalej

Dziewczęce Atelier

Poprawiny walentynek w sopockim Atelier uświetnił występ zespołu Dziewczyny. W tym „magicznym miejscu”, jak same powiedziały o klubie, zaprezentowały materiał z nadchodzącej płyty, który różni się od poprzedniego. Jednakże publiczność podchwyciła nawet nieznane utwory.

Nowy materiał Anny Karamon i Aleksandry Nowak został przyjęty ciepło i z entuzjazmem. Dziewczyny obawiały się reakcji słuchaczy, bowiem jest to ich bardziej rockowa odsłona. Zespół przeplatał nowe kawałki ze znanymi piosenkami: „A gdyby tak”, „Znajomość” czy „Chimera”. Dodatkowo Aleksandra Nowak przeprowadziła szybki kurs tańca, który sprawił, że publika poruszała się w jednym rytmie. Duet Dziewczyn wspierał zespół: na bongosach Bogusz Wekka, kontrabasista Maciej Matysiak, gitarzysta Krzysztof Łochowicz i perkusista Artur Lipiński.

Czytaj dalej

Dziewczyny w sopockim Atelier

Dzień po Walentynkach (15.02) można wybrać się na poprawiny święta zakochanych do Sopotu. W klubie Atelier wystąpią Dziewczyny. Zespół rozpoczął trasę koncertową, w której oprócz materiału z debiutanckiej płyty, usłyszymy także najnowsze utwory z drugiego krążka, który pojawi się na wiosnę 2013 roku.

 Dziewczyny, początkowo jako duet Anna Karamon i Aleksandra Nowak, przy akompaniamencie gitarzysty Krzysztofa Łochowicza, powstały w roku 2008. Po licznych sukcesach (Nagroda Grand Prix za Największą Osobowość Festiwalu Spotkania Zamkowe w 2008 roku, nagroda Festiwalu Piosenki Studenckiej) do tria dołączyli: kontrabasista Maciej Matysiak, bębniarz Artur Lipiński oraz perkusista Bogusz Wekka. Od roku 2009 rozpoczęli pracę nad autorskim materiałem. W tym samym roku dwukrotnie wygrali program Hit Generator (TVP 2). Piosenka „Cash Box” została zakwalifikowana do Krajowego Finału Eurowizji w roku 2010.

Czytaj dalej

Modne Atelier

Sopockie Atelier z każdym dniem obchodów dziesięciolecia klubu podnosi poprzeczkę coraz wyżej. Wczoraj (7 lutego) odbył się pokaz mody. Profesjonalny, dobrze oświetlony wybieg, oryginalne i niekonwencjonalne ubrania, których nie dostaniemy w butikach oraz podkład muzyczny stały się esencją poszczególnych kolekcji.
Klub Atelier wspólnie z dziewczynami z Fru Art Design pragnął dać szansę młodym projektantom. Dwugodzinny pokaz był zróżnicowany pod względem przedstawionych stylów ubrań. Projektantom podobał się sopocki klub i zaproszenie na pokaz nie samych gwiazd, ale zwykłych ludzi. Także towarzyszyło im zdenerwowanie i podekscytowanie, ponieważ były to dla nich dopiero pierwsze pokazy. Mimo przerw między poszczególnymi kolekcjami, co nie podobało się zgromadzonej publiczności, poziom wykonania i jakość ubrań zadowoliły nawet najbardziej zniecierpliwionego odbiorcę.